Potęga negatywnego myślenia
„Skoncentruj się na potędze swoich myśli, a przekształcisz swoją rzeczywistość” – zachęcają różni
autorzy książek i spece od couchingu. Tyle że jest to szkodliwa bzdura
Słynne „prawo przyciągania” spopularyzowane przez książkę Sekret działa, ale niekoniecznie tak, jak oczekują jego wyznawcy. Także pozytywne wizualizacje mogą okazać się szkodliwe. Zdaniem Rudy Iandégo, coacha biznesowego i… szamana, pozytywne myślenie przypomina wiarę w Świętego Mikołaja. Musisz bowiem tylko sporządzić listę tego, czego pragniesz, wyobrazić sobie, że jest już w drodze, a następnie usiąść i poczekać, aż wszechświat dostarczy to na wyciągnięcie ręki. Po prostu przyciągniesz to z uniwersalnej matrycy. Pozostań wystarczająco długo w 100% pozytywnie nastawionym, a twoja nowa rzeczywistość po prostu zmaterializuje się z twoich myśli.
Tyle że to, nie działa. A może inaczej – wywołuje zupełnie inne skutki
Okazuje się bowiem, że pozytywne myślenie uczynas, jak stać się biegłymi w ignorowaniu swoich prawdziwych uczuć. To coś w rodzaju widzenia tunelowego, którym dostrzegamytylko swoje „wyższe ja”, zawsze uśmiechnięte, pełne miłości i szczęścia, magnetyczne i niepowstrzymane. Życie w tej bańce może być dobre w krótkim czasie, ale z czasem bańka po prostu pęka. Dzieje się tak dlatego, że za każdym razem, gdy zmuszamy się do bycia pozytywnym, wzrasta w nas negatywność. Możemyzaprzeczać istnieniu negatywnych myśli i emocji, tłumić je, ale one przez to nie znikają.
Życie jest pełne wyzwań, a stawianie czoła tym wyzwaniom każdego dnia wyzwala wszelkie myśli i emocje, w tym gniew, smutek czy strach. Próbowanie uniknięcia tego, co uważamy za negatywne to ogromny błąd. Budujemy wtedy ścianę w umyśle, a nasza psychika się rozpada. Kiedy narysujemy granicę między tym, co jest do przyjęcia, a tym, co nie, 50 procent tego, kim jesteśmy, zostaje odrzucone. Ciągłaucieczka przed własnym cieniem to wyczerpująca podróż, która prowadzi do choroby, depresji i lęku.
- Zachęcam do wyobrażenia sobie najgorszego scenariusza, aby naprawdę zbadać, co by się stało, gdyby spełniły się najgłębsze obawy - mówiRudáIandé. Kiedy to zrobimy, strach przestanie być potworem. Nawet porażka niczego nie przesądza, będziemy mogli wstać i spróbować jeszcze raz.
Krzysztof Maciejewski
Redaktor prowadzący Creditreform News
Creditreform Polska Sp. z o.o.
ul. Mysłowicka 14A, 01-612 Warszawa
tel. 022/ 440 15 20
fax.022/ 440 15 06
kom. 793 963 625
e-mail: kmaciejewski@creditreform.pl
NIP PL 5260209320, Regon 010597579
Sąd Rejonowy dla m.st.Warszawy XII Wydz. Gosp.
Nr KRS 0000164993, kapitał zakładowy 670 000 PLN
„Skoncentruj się na potędze swoich myśli, a przekształcisz swoją rzeczywistość” – zachęcają różni
autorzy książek i spece od couchingu. Tyle że jest to szkodliwa bzdura
Słynne „prawo przyciągania” spopularyzowane przez książkę Sekret działa, ale niekoniecznie tak, jak oczekują jego wyznawcy. Także pozytywne wizualizacje mogą okazać się szkodliwe. Zdaniem Rudy Iandégo, coacha biznesowego i… szamana, pozytywne myślenie przypomina wiarę w Świętego Mikołaja. Musisz bowiem tylko sporządzić listę tego, czego pragniesz, wyobrazić sobie, że jest już w drodze, a następnie usiąść i poczekać, aż wszechświat dostarczy to na wyciągnięcie ręki. Po prostu przyciągniesz to z uniwersalnej matrycy. Pozostań wystarczająco długo w 100% pozytywnie nastawionym, a twoja nowa rzeczywistość po prostu zmaterializuje się z twoich myśli.
Tyle że to, nie działa. A może inaczej – wywołuje zupełnie inne skutki
Okazuje się bowiem, że pozytywne myślenie uczynas, jak stać się biegłymi w ignorowaniu swoich prawdziwych uczuć. To coś w rodzaju widzenia tunelowego, którym dostrzegamytylko swoje „wyższe ja”, zawsze uśmiechnięte, pełne miłości i szczęścia, magnetyczne i niepowstrzymane. Życie w tej bańce może być dobre w krótkim czasie, ale z czasem bańka po prostu pęka. Dzieje się tak dlatego, że za każdym razem, gdy zmuszamy się do bycia pozytywnym, wzrasta w nas negatywność. Możemyzaprzeczać istnieniu negatywnych myśli i emocji, tłumić je, ale one przez to nie znikają.
Życie jest pełne wyzwań, a stawianie czoła tym wyzwaniom każdego dnia wyzwala wszelkie myśli i emocje, w tym gniew, smutek czy strach. Próbowanie uniknięcia tego, co uważamy za negatywne to ogromny błąd. Budujemy wtedy ścianę w umyśle, a nasza psychika się rozpada. Kiedy narysujemy granicę między tym, co jest do przyjęcia, a tym, co nie, 50 procent tego, kim jesteśmy, zostaje odrzucone. Ciągłaucieczka przed własnym cieniem to wyczerpująca podróż, która prowadzi do choroby, depresji i lęku.
- Zachęcam do wyobrażenia sobie najgorszego scenariusza, aby naprawdę zbadać, co by się stało, gdyby spełniły się najgłębsze obawy - mówiRudáIandé. Kiedy to zrobimy, strach przestanie być potworem. Nawet porażka niczego nie przesądza, będziemy mogli wstać i spróbować jeszcze raz.
Krzysztof Maciejewski
Redaktor prowadzący Creditreform News
Creditreform Polska Sp. z o.o.
ul. Mysłowicka 14A, 01-612 Warszawa
tel. 022/ 440 15 20
fax.022/ 440 15 06
kom. 793 963 625
e-mail: kmaciejewski@creditreform.pl
NIP PL 5260209320, Regon 010597579
Sąd Rejonowy dla m.st.Warszawy XII Wydz. Gosp.
Nr KRS 0000164993, kapitał zakładowy 670 000 PLN

Komentarze